Wypadałoby przedstawić mój sprzęt którego używam do fotografii, są to trzy aparaty. Osobiście preferuję fotografię cyfrową (możliwość późniejszej dowolnej edycji) jednak nie pogardzę także i fotografią analogową (duże rozmiary odbitek).

1. Sony DSC-H5
http://sunlifter.files.wordpress.com/2007/07/l_ml_produkt_1_kopia-dsc-h5.jpg?w=200&h=200 Czołowy aparat w moim zestawie. Tak naprawdę to wykorzystuję go wszędzie tam, gdzie mogę (wakacje, wypady poza miasto itp.)

Zaawansowany kompakt cyfrowy
Matryca: CCD 7.2 mpix
Zoom optyczny: 12x (6-72mm)
Czas naświetlania: 30s – 1/2000s
f 2.8-3.7
Najmniejszy otwór przysłony: f8.0
ISO 80-1000

2. Kiev 19
http://sunlifter.files.wordpress.com/2007/07/kiev19.jpg?w=200&h=135 Jest to mój jedyny aparat analogowy. Wykorzystuję go tam, gdzie boję się zabrać mojego DSC-H5. (Zdjęcia nocne, reporterka)

Lustrzanka analogowa
Klisza: 36mm
Czas naświetlania: 1/2s – 1/500s

Obiektywy:

f2/50
Ogniskowa: 50mm
Najmniejszy otwór przysłony: f16
Największy otwór przysłony: f2

f2.8/100
Ogniskow: 100mm
Najmniejszy otwór przysłony: f22
Największy otwór przysłony: f2.8

3. Kodak CX7220
http://sunlifter.files.wordpress.com/2007/07/cx7220front.jpg?w=200&h=150 Tak zwana małpa, reporterka, tam gdzie liczy się przede wszystkim mały rozmiar aparatu oraz automatyczne dobranie parametrów ekspozycji.

Kompaktowy aparat cyfrowy “małpa”
Matryca: 2mpix
Zoom optyczny: 2x (39-78mm)
Czas naświetlania: 1/2s-1/1000s

Jedna odpowiedź to “Czym fotografuję”

  1. TheRifler Powiedział/a:

    Wiesz, no spoko. Tylko jeżeli za czołowy sprzęt uważasz aparat cyfrowy kompaktowy, to nie znaczy najlepiej o twojej pasji. W szczególności że jest to SONY! Cechy Soniaczy:
    -gigantyczny zakres ogniskowych powodujący powstawanie masy artefaktów w obrazie, ściemnienia szkieł, większej abberacji chromatycznej…
    -beznadziejna cena w stosunku do osiągów
    -niesamowicie, strasznie i tragicznie zaszumiona matryca, zdjęcia robione na ISO400 nadają się już tylko do usunięcia…
    -niesamowicie małe matryce, jeżeli mowa o przekątnych. jeżeli się nie mylę to ten magiczny sony powinien mieć coś blisko 1/2.5”. Lub nawet 1/3” <- tragedia.

    Co do analoga to fajny, te aparaty są niezawodne w każdych warunkach. Przy czym ja pozostanę fanem Zenitów ;)

    A mikroobrazkowy Kodak też, darujmy go sobie ;)

    Za niewiele wyższą cenę magicznego H5, można kupić słabszą lustrzankę Nikon’a lub Canon’a. Która w pełni zaspokoi początkowe potrzeby, a przy motywacji i przyszłe.

    Ponadto skoro masz już jeden Sony przestrzegę cię. Nie kupuj nigdy lustrzanek Sony. Pracowałem na Canon’ach, Nikon’ach, Panasonic’ach, Olympus’ach, ale zdecydowanie Sony najbardziej za przeproszeniem dało DUPY. Np. A200 Sony jest w cenie (lub minimalnie tańszy) od 2x lepszego Canon’a 450D z KITowym obiektywem z IS.

    Pozdrawiam!


Dodaj komentarz